poniedziałek, 26 lipca 2010

CRUSTY HARD ROLLS

 "Nie lubię się pakować... Zawsze boję się, że czegoś zapomnę... Szkoda, że piekarnika nie mogę ze sobą zabrać... :D
W końcu należyty czas odpoczynku z moim Kochanym:) (siostra nie śmiej się:P) na Zielonej Wyspie. Na jakiś czas całkowitą kontrolę nad blogiem przejmuje siostrzyczka:* Na pewno zaskoczy Was nie raz! Już żałuję, że nie spróbuję jej pyszności. 
Na podróż zrobiłam smaczne i bardzo efektowne bułeczki. Idealne z masełkiem lub twarożkiem. Gorąco polecam!"

Dorothy




Crusty Hard Rolls:
około 20 niewielkich lub 12 większych bułeczek
* 780 g mąki pszennej (w oryginale włoska mąka typ 00, użyłam pszennej typ 450)
* 500 g letniej wody
* 15 g świeżych drożdży
* 1 łyżka cukru
* 2 łyżeczki soli

Dodatkowo:
* 1 jajko roztrzepane z 2 łyżkami mleka
* kilka łyżek maku/sezamu do posypania


 
Do pieczenia: blacha wyłożona papierem do pieczenia.

W misce przygotować zaczyn: połączyć wodę z drożdżami i cukrem, dodać 260 g mąki, dokładnie wymieszać i zostawić na 15 minut. Następnie dodać pozostałą mąkę i sól, zagnieść miękkie, elastyczne ciasto. Z ciasta uformować kulę, włożyć do lekko naoliwionej miski, przykryć i odstawić na 1 godzinę. Ponownie zagnieść ciasto i zostawić na 1 godzinę.
 
Ciasto podzielić na 12-20 części (w zależności od tego jakiej wielkości bułeczki chcemy upiec), uformować w kulki i ułożyć na naoliwionym blacie na 15 minut.
 
Następnie każdą część uformować w owalną bułeczkę, ułożyć na przygotowanej blasze i zostawić na ok. 20 minut. Wyrośnięte bułeczki posmarować jajkiem, posypać i naciąć ostrym nożem.Piec ok. 20-25 minut w temperaturze 220 stopni.Wystudzić na kratce.




 źródło: Tatter

DROŻDŻOWE NASZEJ MAMY

"Uh... W końcu coś upiekłyśmy... Po ostatnich imieninach wszyscy mieli dość słodkiego...:) Dlatego zaproponowałyśmy lekkie ciasto drożdżowe z różnymi nadzieniami: śliwkowym, serowym, oraz makowym... było jeszcze z marmoladą jabłkową, ale nie zdążyłyśmy sfotografować, z wiadomych powodów... :)"


Składniki:
* 0,5 kg mąki
* 1 szklanka mleka
* 3 łyżki cukru
* 5 dag drożdży
* 2-3 jajka
* 2-3 łyżki oliwy


Drożdże rozrobić z 3 łyżkami cukru i mlekiem. Następnie wymieszać mąkę, jajka, oliwę oraz mleko (z rozrobionym cukrem i drożdżami). Wyrabiać ciasto, aż będzie gładkie. Odstawić do podwojenia objętości. Wyłożyć ciasto na wysmarowaną  tłuszczem blaszkę i posypaną mąką. Pozostawić jeszcze na ok. 30 minut by znowu troszkę wyrosło. Na ciasto ułożyć  śliwki lub ser (według własnego uznania). Piec w temperaturze 200 stopni ok. 20 minut. Posypać cukrem pudrem. 



Nadzienie:
- ser:
  • ½ kg sera (twarogowego) tłustego, niekwaśnego
  • 5 dkg masła
  • 10 -15 dkg cukru
  • 2 – 3 żółtka
  • wanilia
  • 3 dkg skórki pomarańczowej
Masło utrzeć z żółtkami, dodać cukier, ser, ucierać na gładką masę. Dodać wanilię, drobno pokrojoną skórkę pomarańczową.
Można dodać 3 – 5 dkg zmielonych orzechów lub obranych, zmielonych migdałów i 3 dkg opłukanych rodzynek.
Jeżeli przeznaczamy naszą masę na wierzch placków drożdżowych to należy wymieszać ją z pianą z białek oddzielonych od żółtek.


lub
- śliwki (świeże, z kompotu itp...)
- marmolada jabłkowa
- mak (gotowy)

Kruszonka - składniki:
- 1/2 kostki masła
- 1 szklanka mąki
- 1/2 szklanki cukru
- 1 op. cukru wanilinowego
  
Masło rozpuścić (ja to robię w mikrofalówce), wsypać mąkę i cukier, wymieszać łyżeczką. W razie potrzeby dodać jeszcze trochę mąki. Posypać ciasto i piec. :)

poniedziałek, 19 lipca 2010

NALEŚNIKI Z SEREM

"Któż z nas nie lubi naleśników z serem? U nas w domu wszyscy są ich wielbicielami:) 
A zwłaszcza ze swojskim serkiem. Niestety, nie każdy ma dziś dostęp do takiego twarogu -  macie czego żałować:P 

My mamy możliwość zakupu sera, dzięki naszej znajomej, bez której nie mielibyśmy pysznych swojskich wyrobów z nabiału. 

Polecamy Wam dziś naleśniki właśnie z takim twarożkiem:)"


"Co można znaleźć w naleśniku?

Odpowiedź na to pytanie brzmi: dosłownie wszystko. Naleśniki nadziewać bowiem możemy zarówno mięsem, serem, bakaliami, owocami, pasztetami, miodem.

Pod różnymi postaciami znane są niemal we wszystkich kuchniach świata. Nic dziwnego, smakują doskonale, są łatwe do wykonania i można dzięki nim urozmaicić znacznie menu.

Niewątpliwie na najwyższy poziom sztukę naleśnikową podnieśli Francuzi.

Crepes Suzette (czyli naleśniki ochrzczone imieniem francuskiej przyjaciółki księcia Walii) czy naleśniki z szynką w sosie Mornay to kwintesencja smaku, kulinarnej maestrii a i same nazwy wywołują apetyt.


A oto kilka rad dla miłośników naleśników:
- Naleśniki przygotowujemy co najmniej na 2 godziny przed smażeniem.
- Używamy zawsze mleka zmieszanego z wodą gazowaną, wówczas naleśniki są bardziej delikatne.
- Proporcje składników :5-6 łyżek mąki, 2 jaja, szczypta soli, 3/4 szklanki mleka, woda.
- Najpierw przy pomocy trzepaczki ubijamy mąkę z jajkami, stopniowo dolewając mleko a następnie wodę, dodając sól. Wody dolewamy tyle, aby ciasto miało konsystencję dosyć rzadkiej śmietany.
- Nie ubijajmy ciasta naleśnikowego zbyt długo, gdyż wówczas będzie twarde. Wystarczy dokładnie wymieszać wszystkie składniki.
- Jeżeli chcemy uzyskać bardzo puszyste naleśniki, wówczas nie dodajemy całych jaj, lecz białka ubijamy na pianę i ostrożnie dodajemy ją do ciasta.
- Smażymy naleśniki na patelni smarowanej starannie kawałkiem słoniny zatkniętej na widelcu lub kawałkiem waty umoczonej w oleju. Nalewamy chochelką na patelnię ciasto, przechylając ją, aby równomiernie się rozlało.
- Gotowe naleśniki można przechowywać w lodówce do 3 dni (w foliowej torebce) lub ponad miesiąc w zamrażarce.
- Pamiętajmy, aby przed włożeniem ich do lodówki lub zamrażarki poprzekładać pergaminem, wówczas się nie posklejają.
- Naleśniki składane “w chusteczkę” lub w rulonik podsmażamy na patelni lub zapiekamy w piekarniku. W tym drugim przypadku polewamy je sosem lub posypujemy startym żółtym serem.

Jeżeli urządzamy kulinarne święto i chcemy podać płonące naleśniki, wówczas pamiętajmy o zasadzie, że polewamy gorące naleśniki (zagrzane na przykład w piekarniku) podgrzanym mocnym alkoholem i zapalamy, po czym wnosimy na stół.
Kiedy płomień zgaśnie możemy zaczynać jedzenie.

Farsze do naleśników:
Serowy: 1 opakowanie serka homogenizowanego,1 jajko,3 łyżki cukru(mniej lub więcej, według gustu), garść rodzynek, garść siekanych orzechów,1 łyżeczka smażonej skórki pomarańczowej, cukier wanilinowy. Żółtko utrzeć z cukrem, dodać ser i resztę składników. Smarować naleśniki i zwijać “w chusteczkę”, podsmażać na tłuszczu.

Rokpolowy: 15 dag rokpolu,1 łyżka masła,1 łyżka niskoprocentowej śmietanki,1 dymka, garść włoskich orzechów. Dymkę drobno posiekać, poddusić na maśle, ale nie rumienić. Rokpol pokruszyć dokładnie widelcem, dodać śmietanę i cebulę, dokładnie wymieszać, dodać posiekane orzechy. Smarować naleśniki, składać w chusteczkę, podsmażać na patelni.

Pasztetowy: puszka pasztetu z drobiu. Smarować naleśniki pasztetem, zwijać w ruloniki, smażyć na patelni, lub w piekarniku, polane sosem, na przykład bolońskim.

Szpinakowy:1/2 kg liści szpinaku lub 1 paczka szpinaku mrożonego. Szpinak świeży oczyścić, liście wrzucić na wrzącą wodę, obgotować przez 3 minuty, odcedzić, podsmażać na patelni na maśle, posolić, popieprzyć. Układać warstwę szpinakowych liści na naleśnikach, które zwinąć w ruloniki, włożyć do naczynia ogniotrwałego. Szpinak mrożony rozmrozić, przesmażyć w rondlu na maśle, posolić, popieprzyć. Dalej postępować tak samo. Do zapiekania naleśników ze szpinakiem potrzebny jest sos np. boloński. Po wierzchu warto posypać tartym serem.

Sos boloński:cebula, po kawałku marchwi, pietruszki i selera,1 łyżka masła,2 plasterki boczku wędzonego, 20 dag mięsa wołowego,1 szklanka rosołu z kostki,1 kopiasta łyżka koncentratu pomidorowego,1 goździk, sól, pieprz. Boczek, mięso i warzywa zmielić przez maszynkę. Dusić je wraz z goździkiem na maśle, dodać wołowe mięso, rosół, koncentrat, sól i pieprz. Gotować co najmniej przez 45 minut na małym ogniu i mieszając, w razie potrzeby dolewając wody. 

źródło: tekst

Ciasto I:
 Składniki na około 16 sztuk
  • 125 g mąki
  • 15 g drobnego cukru
  • szczypta soli
  • 2 jajka
  • 325 ml mleka
  • 100 ml śmietany kremówki
  • kilka kropel esencji waniliowej, pomarańczowej lub trochę startej skórki z cytryny
Do smażenia: 20 g stopionego masła (używam oleju).

Mąkę, cukier i sól wsypać do miski, wymieszać. Dodać jajka, 100 ml mleka, ciągle mieszając trzepaczką. Dolewać resztę mleka i kremówkę ciągle mieszając. Odstawić ciasto w ciepłe miejsce na godzinę czasu.
Przed przystąpieniem do smażenia dodać esencję. 

Patelnię (22 cm średnicy) posmarować odrobiną masła i podgrzać. Nalewać cienką warstwę ciasta i smażyć około 1 minuty. Gdy na całej powierzchni ukażą sie dziurki, odwrócić naleśnik i smażyć kolejne 30-40 sekund. Przełożyć na talerz. Podawać z dowolnym słodkim nadzieniem.

 źródło: naleśniki

Ciasto II:
Składniki:


* 1,5 szklanki mąki,
* 1 jajko,
* 1 szklanka mleka,
* 1/2 szklanki wody gazowanej,
* szczypta soli,
* 1 łyżka oleju (+ odrobina do smażenia).

Wykonanie:

Łączymy ze sobą mąkę, mleko, wodę, sól oraz żółtko. W osobnym naczyniu ubijamy na sztywno białko. Dodajemy je do pozostałych składników i miksujemy mikserem ustawionym na dość niskie obroty. W razie potrzeby możemy dosypać więcej mąki lub rozcieńczyć odrobiną wody. Ważne, aby masa miała konsystencję gęstej śmietany. Gotowe ciasto na pół godziny odstawiamy do lodówki. Po schłodzeniu smażymy cienkie naleśniki na patelni jedynie „przetartej” umaczanym w oleju pędzelkiem.
źródło: naleśniki

Nasze nadzienie ze "swojskim twarożkiem":
* ser
* cukier puder 
* cynamon
* śmietanka 30%




Ser mieszamy z cukrem i cynamonem, wlewamy troszkę śmietanki by ser się połączył ("skleił"). Smarować naleśniki i zwijać “w chusteczkę” lub w "rulonik", podsmażać na patelni:) Smacznego!

czwartek, 15 lipca 2010

Owoce - po raz kolejny: CIASTO CZEKOLADOWO - CYNAMONOWE Z TRUSKAWKAMI

"Moja kochana siostrzyczka dostała się na upragnione studia:)

Wiedz, że bardzo Ci gratuluję i cieszę się razem z Tobą! 
Nie ukrywam, że będzie mi Ciebie brakowało w domku:( ILY:* 


Z tej okazji postanowiłam zrobić coś specjalnego, aby uczcić ten sukces. Przepis pochodzi z zeszyciku mojej mamy. Zmodyfikowałam go troszkę, ale na pewno nie będzie mi miała tego za złe:P Truskawki, czekolada i cynamon to super połączenie. Ciasto robi się i znika - szybciutko :-D!"

                                                                                                                Dorothy



Składniki:
  • 5 jaj
  • 1 szklanka oliwy
  • 1 niepełna szklanka wody
  • 1 szklanka cukru (ja dałam niepełną szklankę)
  • 2,5 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • cukier waniliowy 
  • 3 łyżki mąki 
  • 3 łyżki kakao
  • łyżeczka cynamonu ("kopiasta")
  • truskawki (mogą być z kompotu, świeże lub zamrożone -  nie rozmrażamy przed ułożeniem na cieście)



 

Jajka utrzeć z cukrem. Następnie stopniowo wlewać oliwę, wodę i ucierać. Wsypać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia. Ciasto podzielić na 2 równe części. Do jednej dodać cynamon i  3 łyżki mąki, a do drugiej 3 łyżki kakao. Obie części utrzeć.


Na przygotowaną wcześniej blaszkę lub średniej wielkości tortownicę wyłożyć ciasto cynamonowe, a na nie ciasto czekoladowe. Wyrównać delikatnie, by ciasta się nie połączyły. Poukładać truskawki. Piec w temp.: 170 - 180 stopni ok.: 45 minut do tzw.: "suchego patyczka". Smacznego!









środa, 14 lipca 2010

CIASTO ESTERHAZY

 "Ciasto, które podałyśmy na imieninach taty:). Wszyscy goście byli zachwyceni. Ciacho jest wspaniałe:),lecz wymaga sporo pracy. Warto się jednak pomęczyć, by zbierać komplementy i pochwały od całej rodzinki:) 

Podaję przepis na tortownicę o średnicy 23/24 cm z małymi zmianami oryginalnego przepisu. Polecamy!"


Składniki na dwa blaty bezowo-orzechowe:
- 3 białka,
- 2 łyżki (oryginalnie - 70 g cukru)
- 70 g zmielonych orzechów włoskich,
- szczypta cynamonu,
- szczypta soli,
- jedna łyżeczka mąki ziemniaczanej,
- jedna łyżeczka soku z cytryny,
- pół łyżeczki proszku do pieczenia.


Ubić białka ze szczyptą soli w trakcie dosypywać stopniowo cukier. Pod koniec dodać sok z cytryny. Orzechy i proszek do pieczenia wymieszać z mąką ziemniaczaną i cynamonem. Połączyć delikatnie mieszając z pianą. Na dwóch arkuszach papieru do pieczenia narysować koła o średnicy 23/24 cm. Masę podzielić na dwie części i wyłożyć na przygotowane szablony. Piec w nagrzanym piekarniku (150/160 st C) przez 40/50 min. Upieczone blaty powinny mieć jasnobrązowy kolor. Do przygotowania tortu będziemy potrzebowali sześciu blatów.


Masa:

- 1,5 szklanki mleka,
- 1 szklanka cukru,
- 6 żółtek,
- 350 g masła,
- 3 łyżeczki cukru waniliowego,
- konfitura lub dżem morelowy (ok 4 łyżek),
- 2 łyżki alkoholu; może być wiśniówka, rum albo koniak.


Pół szklanki mleka ubić z cukrem, żółtkami i cukrem waniliowym na puszysty krem .( Ja dodałam jeszcze łyżkę "kopiastą" mąki ziemniaczanej, aby zrobił się gęstszy krem, jak na budyń) Resztę mleka zagotować i gorące wlewać cienką strużką do masy z żółtek, ciągle ubijając. Krem ustawić ponownie na ogniu i mieszając doprowadzić do wrzenia. Trzeba bardzo uważać, bo masa łatwo się przypala. Zdjąć z ognia i ciągle ubijając, ostudzić krem. 
W drugiej misce utrzeć masło, do którego dodawać po łyżce ostudzony krem z żółtek i mleka. Pod koniec ucierania dodać alkohol.


Ochłodzonym kremem posmarować pięć blatów, układając jeden na drugim. Szósty posmarować podgrzaną konfiturą morelową. Schłodzić.
Można zrobić polewę. Ja posmarowałam ciasto masą i posypałam gorzką czekoladą. Według mnie z tą polewą ciasto będzie za słodkie. 

Polewa:

 
- 200g białej czekolad,
- 6 łyżek śmietany 30%

Czekoladę i śmietanę rozpuścić w kąpieli wodnej, mieszając doprowadzić do jednolitej konsystencji. Lekko ciepłą czekoladą polać schłodzony tort.
Do dekoracji można wykorzystać wiórki z ciemnej czekolady i uprażone płatki migdałowe.

Gotowy tort należy odstawić na 12 godzin do lodówki!



źródło: Tort Esterhazy

wtorek, 13 lipca 2010

CIASTO Z JAGODAMI

"Przepis ten znalazłyśmy w książce "Kuchania Polska". Oryginalnie piecze się go z jabłkami. My zrobiłyśmy go z jagodami. Jest wspaniały przez parę kolejnych dni:)".


Przepis na 16 porcji:

* 250 g masła lub masła roślinnego
* szklanka cukru pudru
* 4 jajka
* 2 szklanki mąki tortowej
* 2 łyżki mąki ziemniaczanej
* 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
* jagody lub inne owoce
* cukier do posypania owoców
* tłuszcz do wysmarowania formy




Tłuszcz lekko rozgrzewamy, by był miękki, dodajemy cukier puder i ucieramy, dodając (po jednym) jajka. Do jednolitej, dokładnie utartej masy dodajemy, sypiąc przez sito, obie mąki i proszek do pieczenia, wyrabiamy ciasto. Większą część wykładamy na przygotowaną dużą  tortownicę i wyrównujemy. Na tak przygotowanej powierzchni rozkładamy owoce, oprószamy cukrem, na wierzch kładziemy, za pomocą łyżki, pozostałą część ciasta. Wyrównujemy powierzchnię i od razu wkładamy do nagrzanego, ale niezbyt gorącego piekarnika. Pieczemy w temperaturze ok. 170 - 180 stopni  przez 45 - 50 minut.

Zrumienione ciasto,  z bokami lekko odstającymi od formy wyjmujemy i chłodzimy. Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem. 

Ciasto owinięte w folię i ustawione w chłodnym miejscu będzie aromatyczne i świeże nawet przez 3 dni:) Smacznego!

CIASTECZKA TIRAMISU

"Są wakacje, czas odpoczynku i relaksu, a bardzo trudno znaleźć czas żeby wrzucić coś na bloga. Znalazłyśmy  jednak chwilkę i chcemy Wam polecić przepis na ciasteczka tiramisu. Można je określić  jednym słowem - DELIKATNE:) Polecam!"





Składniki na ciasteczka:
  • 5 dużych jajek (osobno białka i żółtka)
  • 1 szklanka cukru
  • 3 łyżki kawy rozpuszczalnej
  • pół szklanki mąki
  • 1/4 łyżeczki soli
  • kakao do oprószenia - około 2 łyżek

Składniki na krem:
  • 3/4 szklanki serka mascarpone
  • 1/4 szklanki cukru pudru
  • 3 łyżki likieru migdałowego np. amaretto
  • pół łyżeczki ekstraktu z wanilii
Ponadto:
  • 170 g czekolady deserowej
Używając miksera z przysadką do ubijania białek ubić żółtka z połową cukru do białości (około 3 minuty). Dodać kawę rozpuszczalną i dalej ubijać przez 2 minuty. Dodać mąkę, wymieszać do połączenia (masa będzie dość gęsta).
 
W drugim naczyniu ubić białka ze szczyptą soli, aż będą sztywne. Dodać resztę cukru (pół szklanki), dalej ubijając.

Białka wymieszać z masą żółtkową (stopniowo dodając białka i mieszając), do połączenia.
Masę przełożyć do rękawa z gładką okrągłą końcówką i wyciskać na blachę nieduże ciasteczka (60 sztuk), w sporych odstępach od siebie (sporo urosną). Po wyciśnięciu oprószyć kakao.

Piec około 12 - 14 minut (ja piekłam krócej, to zależy od piekarnika) w 170ºC. Ostudzić na kratce. Takie ciastka mogą być przechowywane przez 3 dni w szczelnym pojemniku.
*ciasteczka po upieczeniu powinny być miękkie, nie chrupiące; jeśli tak się nie stało - przełożenie kremem lub pozostawienie do drugiego dnia bez kremu z pewnością sprawi, że zmiękną. 

Krem do przełożenia:

Wszystkie składniki dobrze wymieszać, schłodzić przez 15 minut. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Ostudzone ciastka smarować od płaskiej strony czekoladą, pozostawić do ostygnięcia, przełożyć kremem. Podawać natychmiast.
Smacznego :)